![]() |
| Poszewka na poduszkę 1 część - pillowcase first part - crochet hook |
W swoim tempie sobie dłubię, dla tych których kocham,coś co lubię.
niedziela, 3 czerwca 2018
niedziela, 26 czerwca 2011
I ja mam swojego wełniaczka :D
Kupiony na dzisiejszym jarmarku w Będzinie, który jeszcze trwa do 20:00 :) ( od twórczyni z bloga asiagaj.blogspot.com ).
Sam Jarmark nie był zbyt duży, ale widziałam piękne wyroby filcowe, przepiękne chusty na szydełku i drutach, tildy ( były cudne), szyte koty do powieszenia na klamkę, mnóstwo biżuterii, wyroby ceramiczne :) Było tego naprawdę sporo, szkoda tylko, że wzięłam ograniczone fundusze:( Miałam ogromną ochotę na chusty, pozostaje zrobić sobie samej :D
piątek, 6 maja 2011
niedziela, 6 marca 2011
Serwetka na szydełku wreszcie ukończona:) uff
I tak oto prezentuje się moje pierwsze dzieło w postaci serwetki:)
A teraz myślę za co by się tu zabrać, kupiłam włóczkę akrylową Kotek 5 motków i szukam jakiegoś łatwego schematu :) tym razem może coś na drutach.
Jak na pierwszy raz uważam, że całkiem nieźle poszło. Choć jeszcze końcówki nitek nie pochowane, no i widzę błędy gdzieniegdzie.
Ale koncepcja schematu została zachowana;)
czwartek, 10 lutego 2011
Serwetka na szydełku :)
W wolnych chwilach sobie dłubię dla relaksu to :)
Idzie opornie, ale w zależności od tego co będę miała zamiar zrobić mam już prawie 1/3 lub też 1/6 serwetki :)
Już widzę, że dobrałam zbyt grube szydełko, ale w sumie nie wygląda źle:) Mam nadzieję, że starczy mi zapału do końca.
Na razie 3-4 rządki dziennie :)
Oczywiście nie ustrzegłam się błędów :) ale niewprawne oko nie zauważy ;)
środa, 26 stycznia 2011
Próby z mitenkami
:) A obecnie dłubię sobie to:
Bez żadnego wzoru, ot po prostu tak jak wyjdzie.
A wygląda to na dzisiaj tak.
Tak się zastanawiam, czy będą się nadawały do prowadzenia auta i nie będą przeszkadzać przy trzymaniu kierownicy :)
PS. Mitenki do jazdy są świetne :) już planuję zrobić inne z ładniejszej włóczki :D
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Pierwsza samodzielna czapeczka :) no może bardziej beret wyszedł
:) Moja pierwsza czapeczka na szydełku, zrobiona trochę półsłupkami, a trochę słupkami.
I jak Wam się podoba? Jednak jak to mówią praktyka czyni mistrza:) ( choć jeszcze mi do tego baaaardzo daleko).
Odkryłam ( pewnie wszyscy to już znają, ale nie ja) serwis ravelry, gdzie można zobaczyć ciekawe prace i nawet wzory dostać za darmo ( oczywiście nie wszystkie, ale jak na moje umiejętności wystarczająco dużo) :D
Robię jeszcze sobie do tego szaliczek do kompletu :)
poniedziałek, 20 grudnia 2010
Coś na szyję :)

Włóczek mi się nazbierało a nic z nich nie robię, stopień trudności niektórych rzeczy, które bym chciała zrobić przerasta mnie niestety.
Postanowiłam więc w inny sposób wykorzystać włóczkę. I tak powstało takie "cóś".
Ani to szalik, ani komin, ani czapka - ale może w różny sposób służyć :)
Bardzo bym była wdzięczna za podrzucenie jakiegoś linka do prostej czapki na szydełku :) bo bym sobie komplet do tego zrobiła - został jeden motek włóczki - w sam raz na ciepłą czapkę.
Z góry dzięki :*
niedziela, 17 października 2010
Sweterek ciąg dalszy
Sweterek odsłona numer 2.
I po lewej włóczka zakupiona do chusty.
Zaczęłam, ale przesadziłam z grubością drutów i sprułam.
Trzeba zacząć od początku. :)
Tak się zastanawiam jak mi z rękawami pójdzie do tego sweterka. Nie robiłam jeszcze jego dołu i trochę przedłużyłam go bez wzoru, bo nie lubię, żeby brzuch mi tak przez niego prześwitywał.
niedziela, 19 września 2010
Kolejny sweterek - zobaczymy może tym razem lepiej pójdzie
Zaczęłam nową robótkę, tym razem jednak nieco ją zmodyfikuję, do tego co bardziej będzie mi się podobać. Na razie początek tyłu sweterka, a jeszcze waham się nad rękawami czy wykończyć je tak jak we wzorze, czy może cały sweter pójdzie jednolicie ( czytaj łatwiej) wg ogólnego schematu.
A powyżej projekt i początkowe wykonanie.
Dalej robię na szydełku, ale chyba muszę zaopatrzyć się w troszkę lepiej wykonane. Niestety przy zbyt długiej pracy bolą mnie palce od trzymania metalowego szydełka. Tak się teraz zastanawiam czy wygodniej nie byłoby mi gdyby szydełko zakończone było jakąś rączką do trzymania. No nic spróbuję się za czymś takim rozejrzeć :)
wtorek, 14 września 2010
Nudzę się....
A z nudów różne rzeczy człowiek robi...
Nudzenie się jednak czasem może mieć pozytywny wymiar, wreszcie mam czas na dokończenie kilku lektur, czy też na różne dziwne szydełkowe rzeczy jak to powyżej ;)
Mini kapelusze i szaliczek. I przymierzam się do większego swetra na szydełku ze sprutej włóczki z poprzedniej tuniki. Ale jeszcze nad tym myślę, może warto byłoby się przerzucić na druty?! Poszłoby myślę szybciej ;) a może się mylę...
niedziela, 8 sierpnia 2010
Szkatułka i tunika

A dzisiaj zabrałam się za walkę ze szkatułką, ponieważ decoupage mi ostatnio nie wychodzi wcale, a maszyna stoi nieużywana sięgnęłam po nią. I na razie początkowe efekty:)
Zamysł jest taki, żeby całą ją tak ozdobić i pozastawiać niedoróbki moje malarskie i decoupagowe. Na razie efekt mi się podoba, ale jeszcze sporo zostało do zrobienia.

Tunika ( o ile mogę ją tak nazwać, a wydaje mi się, że niestety nie mogę) skończona.
Jednakże za mała na mnie :( i za krótka na dodatek. Robiłam wg schematu, ale mój błąd, że nie sprawdziłam czy ta "próbka" 10 x 10 wychodzi mi tak samo i okazało się, że nie wychodzi na sam koniec.
Trochę szkoda mi całej pracy, ale cóż idzie do prucia. A zabiorę się za coś innego z tej włóczki, bo kolor dalej mi się podoba.
niedziela, 1 sierpnia 2010
Podaj dalej :)
A wczoraj dotarły do mnie te oto piękne, prześliczne wykonane przez Anię.....
taram..taram..taram...
kolczyki :)
Cudeńka, na żywo wyglądają jeszcze lepiej niż na zdjęciach.
Dziękuję :* i obiecuję, że zabawę podaj dalej zrealizuję, ale na razie muszę coś na nią wykonać, a mam już pomysł nawet:) Jak będzie wszystko gotowe to zamieszczę posta.
A inne śliczne rzeczy od Ani można obejrzeć tu.
wtorek, 27 lipca 2010
Szydełko część przedostatnia :)
Już niedługo kończę moją tuniczkę. Zostały mi jeszcze ramiona od przodu i będę mogła zszywać. Już nie mogę doczekać się efektu końcowego :) którym nie omieszkam się pochwalić.
I to nic, że gdzieniegdzie jeszcze są błędy, ale jak się człowiek nie zna to kompletnie ich nie widać ;)
Tak mnie to wciągnęło, że kupiłam już kolejną włóczkę na bolerko, ale tym razem na drutach.
Mam nadzieję, że tym razem dużo szybciej pójdzie, ale robienie na drutach to sobie muszę przypomnieć jak się to robiło :) Ale powinno pójść łatwiej, bo o ile na szydełku to ja tylko łańcuszek znałam, o tyle z drutami miałam kiedyś styczność.
niedziela, 11 lipca 2010
Szydełko część 5 cały tył
sobota, 3 lipca 2010
Szydełko część 4 monotematycznie coś ostatnio
Powoli przybywa :)
Może jednak do końca wakacji uda mi się wyrobić :P
Wczoraj jeszcze próbowałam trochę uczyć się szyć na maszynie.
Ale jak to bywa próby nie zawsze idą dobrze. Początkowo szło nawet nieźle, przyszyłam kwiatka z innego materiału na kawałku bluzki z dość elastycznego materiału. Jednak, żeby nie było za prosto.
Chciałam przyszyć sobie kieszonkę powyżej by zasłonić małą plamkę, której niczym nie da się już wywabić. Niestety przyszyłam niechcący obie części koszulki w pewnym miejscu. :( Spruć było ciężko więc oderwałam i tak oto powstała dziura...ehh..którą teraz będę chciała jakoś załatać.
Żeby zrekompensować sobie problemy zaczęłam obszywać jedną z wyhaftowanych prac. Ale przeszyłam dookoła i trochę nierówno ustawiłam, więc teraz zastanawiam się nad naszyciem obramowań z tego samego materiału i przyszycie ponowne.
A żeby tego było mało to nitka dolna zaczęła coś pętelkować :( i teraz nie wiem, czy ja źle coś na tym bębenku zrobiłam czy może coś jeszcze innego, ale już nie miałam siły i maszyna na razie poszła do kąta. A poszewka musi poczekać na następny weekend lub któreś popołudnie. :(
środa, 30 czerwca 2010
Szydełko część 4
A oto i kolejne moje zmagania:)
Już robi się coraz większa ta tunika i zaczyna cieszyć oko. Ale chyba źle oceniłam ile mi wyjdzie na nią motków :( Kupiłam 4, a przy tej ilości już mi się jeden kończy i zastanawiam się ile dokupić 1, 2?
A taką miłą niespodziankę otrzymałam od Alojka stąd
Ślicznie dziękuję świeczka jest cudowna :)
poniedziałek, 28 czerwca 2010
Szydełko część 3 :)
wtorek, 22 czerwca 2010
Szydełko część 2
niedziela, 20 czerwca 2010
Szydełko w ruch i może coś z tego wyjdzie :)
No to zabrałam się w weekend za dłubanie na szydełku, a poniżej krótkie efekty :)
Ciężko mi się było za to zabrać, ale jak się już przysiądzie i ma się troszkę ciszy wokół siebie to idzie, że hej :)
Choć do końca tyłu oj daleko, daleko to te parę rządków cieszy oko :) zwłaszcza, że kolor miodowy włóczki bardzo mi się podoba. Kupiłam 4 motki, ale zastanawiam się czy to wystarczy i chyba będę zmuszona dokupić.

