W swoim tempie sobie dłubię, dla tych których kocham,coś co lubię.
niedziela, 26 lutego 2012
Skończyłam :) wyszło nieźle, ale jest ciut za mały
Zastanawiam się czy pruć, czy też może tylko spruć tylko tak, by zrobić z niego bolerko?
W sumie tak mi się spodobał ten wzór, że zabrałam się za ten sweterek ponownie, ale już z inną włóczką i większym naddatkiem oczek :)
A poniżej zdjęcie.
niedziela, 17 października 2010
Sweterek ciąg dalszy
Sweterek odsłona numer 2.
I po lewej włóczka zakupiona do chusty.
Zaczęłam, ale przesadziłam z grubością drutów i sprułam.
Trzeba zacząć od początku. :)
Tak się zastanawiam jak mi z rękawami pójdzie do tego sweterka. Nie robiłam jeszcze jego dołu i trochę przedłużyłam go bez wzoru, bo nie lubię, żeby brzuch mi tak przez niego prześwitywał.
niedziela, 20 czerwca 2010
Szydełko w ruch i może coś z tego wyjdzie :)
No to zabrałam się w weekend za dłubanie na szydełku, a poniżej krótkie efekty :)
Ciężko mi się było za to zabrać, ale jak się już przysiądzie i ma się troszkę ciszy wokół siebie to idzie, że hej :)
Choć do końca tyłu oj daleko, daleko to te parę rządków cieszy oko :) zwłaszcza, że kolor miodowy włóczki bardzo mi się podoba. Kupiłam 4 motki, ale zastanawiam się czy to wystarczy i chyba będę zmuszona dokupić.
