Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maszyna do szycia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maszyna do szycia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 listopada 2010

Opakowanie na 2 karimaty :)



Dzisiaj miałam wenę, wzięłam kawałek materiału, z którym nie potrafiłam nic zrobić i siadłam przy maszynie. 

Trochę to trwało, ale efekt mnie zadowala :) 

Jedynie zastanawiam się z czego zrobić sznurek lub materiał, żeby ten pakunek ściągnąć u góry.

Na razie wrzuciłam jakąś włóczkę grubszą, ale nie do końca mi to pasuje :)

Najwięcej czasu spędziłam nad tym kółkiem, okazało się że nie mam w domu żadnego cyrkla. Musiałam sobie inaczej poradzić z odrysowaniem wzoru. 

:) a na dole niezbędne mi dzisiaj narzędzia, zabrakło tylko chyba linijki.

wtorek, 31 sierpnia 2010

Przeprosiłam się z maszyną do szycia :)

A więc wyszło na to, że się przeprosiłam z moim nieużywanym już dość długo nabytkiem. Poprawiłam nitkę w dolnej szpulce i maszyna przestała mi suplić :) 

Spódniczka poszła do zmiany, muszę uczyć się na czymś prostym, jako, że jeszcze nie za bardzo jestem zaawansowanym użytkownikiem tego pięknego, acz upartego ( przynajmniej ja tak uważam) sprzętu. :)

I takie oto efekty wyszły od początkowych po koniec. :) Kupiłam kiedyś spódniczkę z cekinami, ale postanowiłam troszkę zmienić. Może nic wielkiego, ale cieszy :)

Równocześnie dziergam rzeczy do rozdawnictwa, ale to może trochę potrwać, ale  na pewno coś będzie. Zwłaszcza, że urlop się zbliża to i czasu będę miała więcej :)

piątek, 7 maja 2010

No i stało się :) maszyna przybyła


Ach naprawdę nie mogę opisać radości jaką czuję :) moja pierwsza maszyna do szycia, mam nadzieję, że będzie to miłość odwzajemniona.

Ale co ja będę pisać, sami popatrzcie jaka piękna i biała.... hi..hi :)   

A dookoła wygląda jakby przeszedł tajfun, tak się spieszyłam, żeby ją rozpakować. 

A za chwilę pierwsza próba ściegów. :) oj już się nie mogę doczekać.

A poniżej pozostałości po huraganie. ;)